środa, 18 kwietnia 2012

Out of fuel - [grywalna] wersja 1.2

Zgodnie z obietnicą, dokończyłem i wrzucam swoją Game Chefową grę. Wersja do ściągnięcia na boxie, scribd i google docs. Jest po polsku, tłumaczenia na angielski nie chce mi się na razie kończyć. Jest to gra narracyjna, o opowiadaniu historii. Moje inspiracje to przede wszystkim moja własna "Magiczna Szkatuła" sprzed prawie roku i "Remember Tommorow", które poznałem dzięki TORowi. Wydaje mi się, że wesja nadaje się do rozegrania, ale sam jeszcze nie miałem okazji w nią zagrać. Gdyby ktoś zrobił to przede mną - proszę o feedback w komciach, albo na maila, czy właściwie gdziekolwiek.

Gra opowiada o magicznym świecie, w którym barwy są nośnikami magii. Gracze wcielają się w magów różnych szkół, aby zmienić świat po raz ostatni. Tak się bowiem składa, że magiczna latarnia, dająca światło niedługo zgaśnie i świat stanie się czarno-biały, zwykły i niemagiczny. Bawcie się dobrze!

Ligatura - III Międzynarodowy Festiwal Kultury Komiksowej

Trochę to niezwiązane z grami, ale myślę, że jest spora szansa, że przynajmniej część z czytelników tego bloga interesuje się komiksami w mniejszym, lub większym stopniu. Mimo, że w naszym dziwnym kraju fandomowi średnio po drodze z czytaniem komiksów, to jednak ktośtam, cośtam czytał i może nawet się podobało.

Ligatura to 3. Międzynarodowy Festiwal Kultury Komiksowej, i będzie odbywał się w Poznaniu w dniach 19-24 kwietnia (czyli od jutra). Zajrzyjcie w program i do zobaczenia!

D&D Next: Priorytety twórców

4 kwietnia na stronie Wizards of the Coast pojawił się dokument "D&D Next Design Considerations", wrzucony przez Mike'a Mearlsa, Senior Managera zespołu Research and Development (rozwoju gry) nowego D&D. Jest to faktyczny dokument stworzony przez niego dla zespołu około rok temu. Ten krótki tekst nie zawiera żadnych zasad, ani grama mechaniki, ale mimo to mówi nam sporo na temat tego jakie mogą być kolejne "Dedeki".

Mike stawia swojemu zespołowi 3 podstawowe cele, które musi spełnić kolejna edycja najpopularniejszej gry RPG świata. Oto one:
  1. Ponowne zjednoczenie [graczy D&D] poprzez powszechne zrozumienie. Choć w języku polskim to zdanie brzmi dość pokracznie, to jego sens jest dość prosty: rozbicie gier RPG na czynniki pierwsze, złożenie z nich prostej do zrozumienia gry, która będzie zawierać wszystkie ikoniczne i najważniejsze dla Dungeons & Dragons elementy, tak, aby każdy, kto kiedykolwiek grał w którąkolwiek wersję gry od razu rozpoznał w nowej edycji, o jaką grę chodzi.
  2. Ponowne zjednoczenie poprzez różnorodność. W prostych słowach D&D Next ma być systemem o szerszych możliwościach niż poprzednie edycje gry. Fun z grania ma znaleźć zarówno zwolennik trzeciej, jak i czwartej, czy drugiej edycji. Gra ma zawierać w sobie wszystkie style gry, które zawierały poprzednie edycje i dawać możliwość każdemu Mistrzowi Podziemi i jego Graczom wyboru, jak chcą grać w swoje Lochy i Smoki.
  3. Ponowne zjednoczenie poprzez dostępność. Nowa edycja stawia na to, żeby przygodny gracz z ulicy mógł bez trudu zagrać sobie godzinkę-dwie w tygodniu. Czas potrzebny do przeprowadzenia jednej sesji ma się zmniejszyć, podobnie jak ilość graczy "wymaganych", by rozgrywka miała sens, a długość kampanii i szybkość levelowania ma być dopasowana do tych "casualowych" graczy. Przy zachowaniu zasady, że wszystko można łatwo "przeskalować" na potrzeby bardziej zaawansowanych/mających więcej czasu graczy.
Czerwony smok, maskotka nowej edycji D&D,
ujmująco podobny do D&D Starter Set z 1. bodajże edycji gry.
Co to właściwie znaczy? Znaczy przede wszystkim tyle, że Wizards of the Coast bardzo się nie podoba rozłam wśród graczy D&D, a szczególnie, że znalazły się osoby, które zamiast grać w "czwórkę" wolały przesiąść się na Pathfindera, kontynuującego styl gry zaproponowany przez D&D3 i 3.5. Gra ma łączyć ich ponownie, dając możliwość grania "w stylu trójki" i "w stylu czwórki", jakkolwiek miałoby to wyglądać. Ponadto czas uderzyć do nowych klientów. Trzeci priorytet znaczy ni mniej, ni więcej niż to, że D&D mają ambicję stać się masową rozrywką, w którą zagrać będzie mógł niemal każdy i niemal wszędzie, bez zbytnich przygotowań i w grę dostosowaną do jego ograniczeń czasowych, ale satysfakcjonującą. Będziemy szybciej levelować? Nie wykluczone.

Ponadto nowe D&D ma bez problemu wspierać wszystkie settingi, które powstały do poprzednich wersji gry, oraz kojarzyć się z klasycznym D&D, w każdym rozumieniu tego zwrotu - nawet kosztem wyrzucenia do kosza dobrych pomysłów, które nie są wystarczająco "dedekowe".

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Poracha

Niestety, nie udało mi się na czas ukończyć gry na Game Chef. Trochę utknąłem, trochę skrewiłem z pisaniem po polsku, bo potem za mało czasu zostało mi na przetłumaczenie... Tak czy siak gra jest nieskończona. Jeśli chcecie ją obejrzeć - kliknijcie tutaj. Z pewnością ją dokończę, pewnie jeszcze w tym tygodniu. Dam znać!

P.S. W przyszłym roku będzie lepiej, a w tym trzymajcie kciuki za TORa - jego gra tutaj i Quada (+ Artusa, a to ciekawe) - ich gra tutaj, oni skończyli na czas.

środa, 11 kwietnia 2012

Wypalenie

Jak pewnie wiecie, biorę udział w konkursie Game Chef. Moja gra nazywa się "Out of fuel", ale po polsku prawdopodobnie nazwę ją "Wypalenie". Opowiada o magach, którzy mają ostatnią szansę, by rzucić czary i zmienić bieg historii. Dlaczego? Żyją w świecie zbudowanym wokół Magicznej Latarni, która niestety niedługo zgaśnie. Magia w tym  świecie bierze się z kolorów, a każdy kolor daje magom inne moce. Kolory zaś istnieją tylko wtedy, gdy istnieje światło. Gra obędzie się bez Mistrza Gry, lecz wciąż pozostanie RPGiem. Wykorzystałem pewne pomysły, które wpadły mi do głowy po rozegraniu pierwszy raz "Magicznej Szkatuły" na Polconie, lecz zapewniam, że to, co się urodziło jest zupełnie nową jakością. Przez chwilę obawiałem się, że za bardzo inspiruję się "Remember Tommorow", ale ostatecznie chyba udało mi się mocno zaznaczyć odrębność moich pomysłów. Osoby, dla których język angielski nie jest problemem, zapraszam na forum Forge, do tematu o mojej grze.

sobota, 7 kwietnia 2012

Game Chef: Ostatnia szansa, czyli gry z okazji końca świata

Jakieś 20 godzin temu rozpoczął się konkurs Game Chef. Jest to konkurs na najlepszą "grę analogową" napisaną na dany temat, z użyciem odpowiednich składników, z użyciem maksymalnie 3 tysięcy słów, w ciągu 9 dni. W tym roku tematem jest "ostatnia szansa". Temat można zinterpretować dowolnie, lecz należy postarać się, żeby gra dawała się całkowicie poznać już za pierwszym podejściem (które, w związku z nadchodzącym końcem świata, może być ostatnim). Tegoroczne składniki dzielą się na 2 grupy: pierwsza to słowa: kojot, doktor, latarnia i imitator ("mimic"), druga to 4 losowo wybrane tematy o tworzeniu gier z forum The Forge, z którego wyrósł konkurs. Aby wziąć udział w konkursie należy podać linka do swojej gry tutaj - do północy 15 kwietnia (w twojej strefie czasowej).

Ja mam zamiar spróbować. Myślę o śmierci bardziej poważnie niż o końcu świata, więc prawdopodobnie gra będzie dotyczyła tego najbardziej osobistego z końców. Może, tym razem na poważnie, wrócę do domu starców? Nie wiem jeszcze, czy wyjdzie mi z tego LARP czy indie RPG zmiksowane z planszówką, ale trzymajcie za mnie kciuki. Jeśli chcielibyście podzielić się ze mną swoimi przemyśleniami czy sugestiami, to zapraszam do wypowiedzi w komentarzach, albo moim fb-profilu. Będę was informował na bieżąco :).


piątek, 6 kwietnia 2012

Czasopismo LARPowe w Polsce?

Ukazał się 5. (a pierwszy po dłuższej przerwie) numer kwartalnika LARPer. W numerze znajdziemy kilka artykułów o zróżnicowanej tematyce, od recenzji, przez gotowe mechaniki i scenariusze, aż po luźne felietony. Nie wiem, czy numer wam się spodoba. Widać, że skład i druk są amatorskie, widać, że chłopakom brakuje redaktorów do pracy. Ja sam dałem ciała i nie dostarczyłem na czas obiecanego Mateuszowi tekstu, więc trudno mi ganić ich za to, że numer jest napisany przez 2 osoby. Rozumiem to. Wiem za to, że powinna wam się spodobać idea, która za LARPerem stoi.


W naszym kraju RPG i LARPy są. Tyle można o nich powiedzieć. Nie tworzymy żadnego zgranego fandomu, nie mamy ani The Forge, ani /tg/. Są jakieś konkursy, większość z nas słyszała o Pucharze Mistrza Mistrzów i Złotych Maskach. Ale nie jesteśmy społecznością. Forum white-wolfa, w przeciwieństwie do GRAmelowego, nie trzeba zamykać. Do tego kilka rozproszonych blogów, profil Gry Fabularne na facebooku i kilka konwentów, na których i tak nikt nie próbuje niczego nowego. Może za dużo oczekuję, może po prostu się nie znam i żyję w błędzie, ale wydaje mi się, że gracze nie mają żadnego ośrodka, wokół którego mogliby się skupić. LARPer jest w mojej ocenie inicjatywą, która ma szanse skupić wokół siebie sporą część graczy. Jako taką - należy LARPera wspierać z całych sił.


Z jednej strony może wydawać się, że wydawanie tradycyjnego pisma jest trochę archaiczne. Z drugiej jednak druk ma wciąż w sobie coś, co przyciąga. Nie forma jest w tym momencie istotna. Ważniejsze jest, że to medium, które ma szanse trafić do różnych środowisk LARPowych. Wszyscy powinniśmy się postarać, żeby tak się stało. Co z tego będziemy mieć? Nowych redaktorów w LARPerze z odległych części Polski, w których grają LARPy, o których nawet nigdy nie słyszeliście. Nawet zwykłe listy do redakcji, otwierające nam wszystkim oczy na zjawiska, których nie znamy, bo nie mamy jak poznać. LARPerowi należy się poważna dystrybucja i promocja, dla naszego wspólnego dobra.


Nie wiem, czy redaktorzy naczelni LARPera - Maciej Jesionowski i Mateusz Zachciał wiedzą, że na ich piśmie spoczywa niebagatelna misja. Mam nadzieję, że zrozumieją swoją doniosłą rolę w tworzeniu społeczności graczy i będą tę społeczność wspierać. Ja w nich wierzę.